Tuesday, 6 March 2012

Heal Your Body - Woman's Days...

Teraz bedzie troszke dla kobiet o kobietach.
Kiedy mamy problem ze swoimi narzadami plciowymi podczas miesiaczki (nie mowie dzis o chorobach wenerycznych czy innych bolezniach naszych genitaliow), jesli nasz zespol napiecia przedmiesiaczkowego jest uciazliwy i trudny nie tylko dla nas ale i otoczenia wokolo, zazwyczaj oznacza to, iz gdzies tam w podswiadomosci zle sie czujemy bedac kobieta. Odrzucamy nasza wlasna kobiecosc. Czujemy sie brudne, nieczyste, niegodne zycia w spoleczenstwie. Mamy poczucie winy, strachu, boimy sie wlasnej natury. W naszym zyciu panuje chaos a my na to zezwalamy. Udzielamy sily czynnikom zewnetrznym, nie chcemy wziac odpowiedzialnosci za swoje zycie.

***

Ja zawsze mam wielki problem podczas okresu. Wielkie hustawki nastrojow, trudne do wytzymania nie tylko dla mnie ale i otoczenia. Odczuwam duzy bol, prawie omdlewajacy, nie tylko brzucha ale i glowy i kazdej innej czesci ciala.
Zawsze mnie to irytowalo i naprawde wiele razy myslalam "wolalabym byc facetem; oni maja latwiej" i inne takie. Wiele razy myslalam aby na te pare dni moc znalezc sie gdzies indziej.
Niedawno przypadkiem znalazlam artykul, nie pamietam dokladnie na jaki temat byl poswiecony, pamietam tylko jeden akapit. Mowil on o tym, iz w dawnych czasach, starozytnych, w kazdej osadzie stalo kilka domow lekko na uboczu. Mieszkaly tam tylko kobiety majace menstruacje. Plemie odsylalo je na bok ale nie za kare. Te pare dni bylo jej dawane na odpoczynek, na cieszenie sie z tego, iz jest kobieta, na celebrowanie tych paru chwil w otoczeniu innych kobiet. To bylo jak "urlop" od rzeczywistosci, urlop od pracy, dzieci, kochanka itp. Jej czas dla siebie. Bardzo mi sie to podobalo. Mysle ze wiele kobiet tak naprawde zaluje ze ten zwyczaj przepadl...

***

Afirmacje:
W swoim ciele czuje sie jak w domu.
Akceptuje moja kobieca sile.
Akceptuje wszystkie procesy zachodzace w moim ciele jako normalne i naturalne.
Kocham i akceptuje siebie.
Jestem silna i dynamiczna kobieta.
Kazda czesc mojego ciala pracuje znakomicie.
Biore teraz odpowiedzialnosc za swoj umysl i zycie.
Czuje sie bezpiecznie bedac tym, kim jestem.

Friday, 2 March 2012

Heal Your Body - Throat

Gardlo (ćakra gardla, kolor jasnoniebieski) odpowiada za mowe, ekspresje samego siebie. Problemy z nim zwiazane, bol gardla, zapalenie migdalkow, problemy z tarczyca oznacza zazwyczaj ze:
- boimy sie wyrazic siebie ;
- nie czujemy sie zazwyczaj uprawnieni do zrobienia czegos, nie czujemy sie na silach do tego i zaczynamy odczuwac z tego powodu frustracje ;
- przezywamy zycie za innych, probojac zadowolic kogos innego (mame np.) zamiast siebie ;
- opieramy sie jakiejs zmianie ;
- opieramy sie pozytywnej rzeczy, ktora ktos o nas powiedzial ;

***

Odkad pamietam mam wieczne problemy z gardlem raz na jakis czas. Najczesciej to zapalenie migdalkow, albo wlasnie zwykly bol gardla, jaki odczuwam wlasnie teraz (nie spie od 4 rano).
Moj bol gardla zaczal sie wczoraj wieczorem. Dopiero jak wrocilam do domu i usiadlam do ksiazki L.Hay zrozumialam skad sie wzial. Otoz, wczoraj spedzilam cudny dzien majac profesjonalna sesje zdjeciowa - taki przedwczesny prezent na 30te urodziny sobie zrobilam. Kiedy pokazano mi moje zdjecia, uslyszalam ze wyszlam zachwycajaco, niesamowicie i pieknie. Powiedzialam wtedy "Chyba sobie zartujesz. To nie jestem ja. Ja taka piekna nie jestem". Komplementy jednak nie ustawaly a ja czulam narastajacy bol gardla. Wieczorem przyszla mi z pomoca nizawodna Ania Z. (czy ja juz Ci dziekowalam, za to, ze sie poznalysmy?) i oto moja afirmacja, ktora powtarzalam sobie przez caly wczorajszy wieczor, ktora zapisalam sobie cala strone w zeszycie, i ktora bede powtarzac przez pare dni:
"Uwalniam sie od potrzeby krytykowania swojego ciala. Kazdy komplement przyjmuje z miloscia i wdziecznocia"

***

I release the need to criticize my body. I accept all compliments with love and appreciation.

***

Ponizej pare afirmacji, aby rozwiazac problemy z gardlem:

Pragne sie zmienic.
Kazdy komplement przyjmuje z miloscia i wdzecznoscia.
We wszystkim co robie wyrazam siebie.
Zasluguje na dobre zdrowie.
Jestem bezpieczna. Milosc otacza i ochrania mnie.
Zmieniam sie.

Blog

Mowilam, ze wymysle "dzis" jakis pomysl na bloga w tym miesiacu? Mowilam? Mowilam! To nic ze jest wlasnie 4 nad ranem...

***

W tym miesiacu skupimy sie na naszym ciele. Bardzo czesto cos nas boli - gardlo, plecy, kolano, serce itp. Za wiele z tych dolegliwosci odpowiadamy my sami i nasze mysli. Religie wschodu od dawna maja podobne myslenie - to przeciez od nich wywodzi sie pojecie "Ćakra".

Jest to ośrodek energetyczny w ciele, czyli miejsce, gdzie krzyżuje się wiele kanałów energetycznych (nadi) i gromadzi się energia prana. Ośrodek ten odbiera, magazynuje i promieniuje energię o wibracji właściwej dla swojej funkcji, która konieczna jest do życia. Rozwijanie ćakr prowadzi do rozwoju wewnętrznego i duchowego wyzwolenia. Istnienie ćakr i kanałów energetycznych stanowi składnik wierzeń głównie hinduizmu i buddyzmu tantrycznego. Joga, bioenergoterapia, reiki i wiele technik rozwoju wewnętrznego, bazuje na wiedzy o ćakrach. Najczęściej wyróżniane jest 7 ćakr głównych, z których każdej przypisywany jest inny kolor, funkcja i położenie (np. czolo, gardlo, nad pepkiem itp).

Rowniez L.Hay nawiazuje do tego sposobu myslenia w swojej ksiazce "Mozesz uzdrowic swoje zycie", oraz temu zagadnieniu poswiecona jest jej inna ksiazka "Mozesz uzdrowic swoje cialo". Do tego oczywiscie mozna przylaczyc leczenie ćakrami, yoge itp. Dla kazdego cos dobrego.

Raz na jakis czas bede opisywac jakis bol, ktory mnie osobiscie "nurtuje", ciagle powraca, nie daje mi spokoju. Opisze na podstawie ksiazki L.Hay z czym on jest zwiazany. Do tego napisze afirmacje i ja powtarzac przez pare dni. Chociaz co do tego pierwszego - pisania afirmacji - to sama zglosze sie do Ani Z. z prosba o pomoc. Dla mnie ulozenie samej afirmacji to jeszcze "blade pojecie".

***

"I am healing my body, my mind, my life"

Thursday, 1 March 2012

Evening's gratitiude 30

Moze i codziennie nie bede ich pisac, ale codziennie bede o nich myslec. Dlatego liczyc je bede kazdego dnia, bo kazda z nich bedzie kolejna na mej drodze do uzdrowienia siebie, swych mysli, swego zycia.

***

3 dobre rzeczy:
- jak wychodzilam dzis rano z domu, przeczytalam na necie informacje, ze metro ma opoznienia, po dojsci na stacje (5 minut) okazalo sie, ze metro funkcjonuje juz normalnie ;
- to byl piekny i sloneczny dzien ; zjadlam obiad w zacisznej tureckiej kawiarni, gdzie moglam zebrac mysli i pocieszyc sie nowym dniem (ponoc zazwyczaj jest tam mnostwo ludzi i ciezko dostac wolny stolik) ;
- to byl cudowny dzien, podczas ktorego spelnilo sie jedno z moich malych marzen - mialam profesjonalna sesje zdjeciowa .

3 podziekowania:
- za Anie Z., jej warsztaty i mozliwosci jakie mi one daly ;
- za cudnie spedzony dzien w milym towarzystwie pozytywnie zakreconych ludzi, ktorzy pomogli mi w spelnieniu jednego z mych marzen ;
- za to, ze wszystko idzie ku lepszemu, szczesliwszemu, pelniejszemu zyciu .

***

"I am taking the next step for my healing"

Summary 01

Ponizej cytat z niezwyklej ksiazki L.Hay "Mozesz uzdrowic swoje zycie" - Uwazam to za podsumowanie tego wszystkiego o czym pisalam przez Luty.

***

"W bezkresie zycia, w ktorym jestem, wszystko jest doskonale, calkowite i pelne.
Zyje w zgodzie i harmoni z kazdym, kogo znam.
Gleboko w moim wnetrzu jest nieskonczone zrodlo milosci. Pozwalam teraz wyplynac tej milosci na powierzchnie. Wypelnia ona moje serce, moje cialo, moj umysl i swiadomosc, cala moja istote. Promienieje ze mnie we wszystkich kierunkach i powraca do mnie pomnozona. Im wiecej milosci daje, tym wiecej mam jej w sobie. Jej zasoby sa nieograniczone. Zycie miloscia sprawia, ze czuje sie dobrze; jest ona wyrazem mojej wewnetrznej radosci.
Kocham siebie i dlatego troszcze sie o swoje cialo. Z miloscia dostarczam mu wartosciowego pozywienia. Pielegnuje je i ubieram, a ono odpowiada zdrowiem i energia.
Kocham siebie, dlatego zapewniam sobie wygodny dom, ktory spelnia moje wymagania i w ktorym dobrze jest przebywac. Wypelniam pokoje wibracja milosci, by kazdy kto wchodzi, lacznie ze mna, czul te milosci i mogl sie nia zywic.
Kocham siebie, dlatego wykonuje prace, ktora sprawia mi radosc i pozwala na wykorzystanie moich talentow i zdolnosci tworczych. Pracuje z ludzmi i dla ludzi, ktorych kocham i ktorzy mnie kochaja, i zarabiam wystarczajaco dobrze.
Kocham siebie i zachowuje sie przyjaznie wobec wszystkich ludzi, poniewaz wiem, iz to, co daje, wraca do mnie zwielokrotnione. Do mojego swiata przyciagam tylko kochajacych ludzi, bo oni sa odbiciem mnie samego.
Kocham siebie, dlatego zyje calkowicie terazniejszoscia, doswiadczajac kazdej chwili jako dobrej.
Wiem, ze moja przyszlosc jest jasna, radosna i bezpieczna, poniewaz jestem ukochanym dzieckiem Wszechswiata, Wszechswiat zas z miloscia troszczy sie o mnie, teraz i zawsze.
Wszystko jest dobre w moim swiecie."

***

"I am taking the next step for my healing"

Next Step

"I am taking the next step for my healing"

***

I tak minal Luty. Jestem dumna z siebie, ze codziennie udawalo mi sie zagladac tutaj i pisac swoje przemyslenia, dobre rzeczy, podziekowania. Dziekuje, ze znalazlam na to czas, checi, sily i udalo mi sie zebrac mysli. Dziekuje za wszystkich, ktorzy czytaja, ktorych cieszy to co pisze, ktorzy znajduja w tym swoja sile aby isc naprzod. Dziekuje za bliskie mi osoby, ze zawsze sa, kiedy ich potrzebuje, czasem pociesza, czasem doradza, czasem pokaza bezsens mych "czarnych chmur". Dziekuje za kazdy dzien Lutego i wczesniejszych miesiecy, ktore dane mi bylo przezyc. Dziekuje za wszystkie kolejne, ktore sa przede mna.

Marzec jest czasem mojego urlopu w Kazachstanie. Tam "ginie" internet od czasu do czasu (wg slow Matta). Dlatego musze pomyslec nad inna koncepcja bloga na ten czas. Codzienny moze sie nie sprawdzic. Dzis przyjdzie mi cos do glowy. Tak, lubie "porzadek", dlatego jesli wiem, iz podczas urlopu nie bede w stanie prowadzic bloga codziennie, to wole przemyslec chwilowa zmiane koncepcji. Takie male urozmaicenie mej pracy. Jestem kreatywna i na pewno cos wymysle.

***

"I am taking the next step for my healing"

Wednesday, 29 February 2012

Evening's gratitiude 29

3 dobre rzeczy:
- pracowalam dzis tylko do 15.00, moze i mam tylko 1,5 dnia wolnego ale to bylo takie przyjemne wyjsc z biura pare minut po 15.00, a nie jak zawsze po 20.00 ;
- odebralam swoj certyfikat ECDL, juz dwa miesiace wybieralam sie po niego i ciagle nie mialam jak ;
- kupilam sobie nwoe superowskie dwie pary butow na wiosne-jesien .

3 podziekowania:
- za to, ze moglam popracowac dzis tylko do 15.00 ;
- za udane zakupy - dawno tak bardzo nie cieszylam sie z butow, dwoch par butow ;
- za film Certified Copy, para zyjaca w ciaglych rozjazdak czesto daleko od siebie zwidza male toskanskie miasteczko - ona wspomina 15 lat malzenstwa i prosi o wsparcie, on... on uwaza, ze zbyt sie od siebie oddalili i nie ma juz co ratowac (final moze i przygnebiajacy ale ich stosunek do siebie, rozmowy, sposob w jaki na siebie patrza i reaguja na wypowiedziane zdania - cos co warta wziac pod rozwage) .

***

"I am at peace"

Peace

"I am at peace"

***

W pudelku "Power Thought Cards" mam 64 karty. Dzis rano je potasowalam i losowo wybralam kolejna. Jest to dokladnie ta sama karta, ktora wylosowalam wczoraj. Wiem, ze musze popracowac nad swym spokojem wewnetrznym, ze dosc latwo mozna jeszcze go zburzyc, ale nie sadzilam ze caly Wszechswiat to wie...

***

Wewnetrzny spokoj i harmonia otaczaja mnie i mieszkaja we mnie. Jestem tolerancyjna, pelna wspolczucia i milosci dla wszystkich oraz samej siebie.

Zadna osoba, miejsce lub rzecz nie ma nade mna wladzy. Nic nie zmaci mych mysli i mego spokoju. Sama panuje nad swoimi myslami, swoja wewnetrzna sila i harmonia.

Wszystko jest dobre w moim swiecie.

***

"Jestem spokojna i opanowana"

Tuesday, 28 February 2012

Evening's gratitiude 28

3 dobre rzeczy:
- to ostatni dzien przymusowej diety na jogurtach i owsiance ;
- w pracy wszystko chodzilo bez zarzutow ;
- ugotowalam wspanialy ryz z warzywami .

3 podziekowania:
- za kazdy dzien, ktory jest mi dane przezyc, obym z kazdym kolejnym dniem przezywala go coraz lepiej ;
- za spokoj ducha, abym umiala sie wyciszyc w pracy i nie denerwowac na cos, na co czesto nie mam wplywu ;
- za wszystkie bliskie mi osoby, ktore pojawily sie w mym zyciu, nawet jesli czasem nie mamy dla siebie czasu .

***

"Vitality shows in not only the ability to persist but the ability to start over." by F. Scott Fitzgerald

Vitality

"Vitality shows in not only the ability to persist but the ability to start over." by F. Scott Fitzgerald

***

I kolejny cytat o tym, ze nawet jesli jest ciezko i mamy wrazenie, iz swiat runal nam na glowe, powinnismy nie poddawac sie a isc dalej, czesto zaczynajac nasze zycie od nowa. Kiedy koncza nam sie zwiazki, stracimy prace itp. Swiat sie nie konczy. My to przetrwamy, wyjdziemy z tego silniejsi. Wazne aby sie nie poddac a zaczac od nowa - zbudowac nowy zwiazek, znalezc nowa prace, nowych przyjaciol. Nie dostajemy nic, z czym bysmy sobie nie poradzili. Owszem, bardzo czesto mamy wrazenie iz cos jest ponad nasze sily, ale potem jednak zapominamy o tym i po czasie okazuje sie, iz jednak nam sie udalo i dokonalismy rzeczy "niemozliwych".

Nawet jest takie opowiadanie o tym, jak czlowiek z jezusem ogladaja zycie tego pierwszego w formie sladow na piasku. Przez wiekszosc czasu slady sa dwa - czlowiek idzie ramie w ramie z Chrystusem. W paru jednak momentach, kiedy czlowiek mial ciezkie chwile, slad jest jeden. Czlowiek mowi do Jezusa:
- Widzisz, tutaj mialem duze problemy i mnie zostawiles. Czemu?
Chrystus mu odpowiada tak:
- Tutaj slad jest tylko jeden poniewaz nioslem Cie na rekach.

Swoja droga zaczynam sie zastanawiac co tych cytatow i pozytywnych mysli tak duzo o trudnych chwilach... Wszystko bedzie dobrze!

***

"Zywotnosc to nie tylko zdolnosc do przetrwania, to rowniez umiejetnosc aby zaczac od nowa" - F. Scott Fitzgerald

Monday, 27 February 2012

Evening's gratitiude 27

3 dobre rzeczy:
- dzien zaczal sie od milego sms ;
- nie spoznilam sie na autobus i nawet mialam czas posluchac z rana "Inner talk for a Love that Works" ;
- mialam mila rozmowe przez telefon .

3 podziekowania:
- za to, ze jeszcze mam do kogo zadzwonic i sie pozalic na swoja wlasna glupote ;
- za cierpliwosc i zrozumienie - aby z kazdym dniem miala jej coraz wiecej i wiecej ;
- za moich rodzicow, moze ni ebyli idealni, ale po pierwsze - byli, a po drugie - nie znam idealnego czlowieka .

***

"What ought one to say then as each hardship comes? I was practicing for this, I was training for this." by Epictetus

Training for this

"What ought one to say then as each hardship comes? I was practicing for this, I was training for this." by Epictetus

***

Nie wiem co z tymi cytatami, ale to juz kolejny pod rzad nawiazujacy do tego, ze czasem czekaja nas ciezkie chwile.

Wczorajszy mowil, ze w tach sytuacjach nie powinnismy sie zatrzymywac, tkwic w stagnacji, tylko ciagle isc na przod nie wazne co sie dzieje. Epiktet dorzuca do tego zdanie "cwiczylem i trenowalem do takich sytuacji".

Wydaje mi sie, ze nie zdarza nam sie nic takiego, z czym nie moglibysmy sobie poradzic. Jedne wydarzenia potrafia byc bardziej tragiczne (np. smierc bliskiej osoby) inne mniej (np. utrata pracy, rozwod). Z kazda sytuacja jestesmy jednak sobie w stanie poradzic. Na poczatku moze byc trudno, mozemy nie wiedziec "jak", ale jesli bedziemy wierzyc, ze sobie poradzimy, sposob na zmierzenie sie z czyms "sam przyjdzie".

Po kazdej burzy wychodzi tecza. Czasem po prostu jest ciezej nam ja dostrzec przy zachmurzonym niebie. Nawet i chmury zostana kiedys przegnane przez wiatr i znow zaswieci slonce...

***

"W trudnych sytuacjach kazdy czlowiek powinien sobie powiedziec: zostalem wyszkolony do tego" - Epiktet

Sunday, 26 February 2012

Evening's gratitiude 26

3 dobre rzeczy:
- dostalam pyszna litewska czekolade od Indre, ktora walsnie wrocila ze swego urlopu ;
- dostalam mily sms od Matta ;
- w pracy dzien minal szybko .

3 podziekowania:
- za przepiekna pogode za oknem - wiosna zbliza sie pelna para mam nadzieje ;
- za moje cialo, kocham je takim jakie ono jest ;
- za cierpliwosc, wyrozumialosc i milosc (tak wiem ze sie powtarzam, ale za pewne rzeczy mozna dziekowac kazdego dnia - szczegolnie jesli ma sie wrazenie, ze nam ich brakuje) .

***

"If you are going through hell, keep going." by Sir Winston Churchill

Keep Going

"If you are going through hell, keep going." by Sir Winston Churchill

***

Czasem przechodzimy przez bardzo trudne chwile. Nie rozumiemy tego co sie dzieje i czemu nas to spotkalo. Mamy wrazenie, ze wszystko sprzysieglo sie przeciwko nam. Niektorzy w takich sytuacjach poddaja sie. Nie probuja nic zmienic. Maja wrazenie, ze nie wazne co zrobia i tak nie polepszy to ich sytuacji. Wydaje im sie, iz nie maja sily na to co nadeszlo. Najgorsze co mozna wtedy zrobic, to przestac robic cokolwiek. Zatrzymac sie i zostac w tej stagnacji.
Wydaje mi sie, ze nie zawsze chodzi o to aby walczyc, stawiac opor temu, co nas spotkalo itp. Czasem wystarczy jesli powiemy sobie, ze to sie kiedys skonczy, ze ten zly czas ma swoj kres a my dalej bedzimy robili to co robimy. Trzeba ciagle isc do przodu, poddac sie rzece, ktora nas niesie. Nawet jesli przed nami wodospad, jesli poddamy sie nurtowi i mu zaufamy - przezyjemy.

***

"Jesli teraz przechodzisz przez pieklo - idz dalej." - Winston Churchill

Saturday, 25 February 2012

Evening's gratitiude 25

3 dobre rzeczy:
- rano przyszedl paszport a z nia wiza do Kazachstanu ;
- metro dzis nie jezdzilo i zalapalam sie na darmowa przejazdzke zastepczymi autobusami ;
- Matt dzis pisal mile rzeczy .

3 podziekowania:
- za to, ze z kazdym dniem staje sie coraz bardziej cierpliwa, wyrozumiala i kochajaca ;
- za to ze mam wspanialych przyjaciol, nawet jak mnie czasem poirytuja, bo im internet nie dziala a ja tu z emailem czekam ;
- za mame, bo czasem jej dobre rady sa nieocenione .

***

"Better keep yourself clean and bright; you are the window through which you must see the world." by George Bernard Shaw

You are the window

"Better keep yourself clean and bright; you are the window through which you must see the world." by George Bernard Shaw

***

Jest takie powiedzienie, ze optymista widzi piekny swiat za oknem a pesymista bedzie widzial tylko brudna szybe. G.B.Shaw pisze, ze sami jestesmy oknem. Od nas zalezy jak bedziemy widzieli swiat wokolo. Jesli bedziemy myslec pozytywnie, czysto, jasnie - swiat wokolo taki bedzie. Coraz lepiej mam okazje to obserwowac. Pamietam, ze kiedy wstawalam z myslac "rany jak mi sie nie chce, nie lubie tej pracy, tam sa sami kretyni, klienci to idioci, mam ich dosc" to w pracy chodzilam ciagle podenerwowana, zla nawet, wiele rzeczy mnie irytowalo i szybko bylam wytracana z rownowagi. Kiedy jednak zaczelam myslec "lubie moja prace, jst ona tylko tymczasowa, klienci nie maja mojej wiedzy, dlatego wiele rzeczy trzeba im wyjasniac, lubie pracowac z dziewczynami" - w pracy stalam sie spokojniejsza. Wracam tak samo zmeczona, bo to jednak jest 10 godzin, ale jestem bardziej wesola, nie denerwuje sie tak szybko ani nie doluje w pracy. Jest lepiej niz bylo i wiem, ze bedzie jeszcze lepiej.

***

"Lepije badz jasny i czysty; jestes swym wlasnym oknem, przez ktore spogladasz na swiat." - George Bernard Shaw

Friday, 24 February 2012

Evening's gratitiude 24

Dzis jestem tak zmeczona, zniechecona i spiaca, ze bedzie ciezko cos napisac. Wiza nie przyszla, a powinna byla dzisiaj byc...

3 dobre rzeczy:
- w pracy zrobilam wszystko co mialam, nie zostawiajac nic "na jutro" ;
- roze od Matta ciagle stoja - wprawdze widac, ze zaczynaja powoli usychac, ale wciaz wygladaja ladnie i pachna ;
- nic mi sie nie chce - dawno tak nie mialam .

3 podziekowania:
- za dni takie jak dzis, niby nic "strasznego" sie nie wydarzylo, nie czuje sie najlepiej, ale dzieki temu bardziej doceniam stan kiedy czuje sie super, ciesze sie ze takich dni jest coraz wiecej ;
- za przyjaciol, znajomych i Matta - oby zawsze bylo o czym rozmawiac ;
- za kolejny dzien, ktory dane mi bylo przezyc .

***

"Kreatywnosc to tworzenie, eksperymentowanie, rozwijanie sie, ryzykowanie, lamanie zasad, popelnianie bledow oraz bawienie sie" - Mary Lou Cook

Creativity is having fun

"Creativity is inventing, experimenting, growing, taking risks, breaking rules, making mistakes, and having fun." by Mary Lou Cook

***

Ostatnio ciagle przewija mi sie slowo "kreatywnosc". Moze dlatego, ze zawsze chcialam byc tworcza. Lubilam rysowac i pisac. Zawsze chcialam robic cos w tym kirunku. Moze poprzez ostatnie afirmacje, cytaty, czy wyrywki tekstowe, ktore napotykam, Wszechswiat chce mi dac do zrozumienia ze nadszedl moj czas. Takich podtekstow znajduje wiecej odkad zaczelam pisac bloga. Mam nadzieje, ze to znak iz dobrze robie. Lubie to pisac i mam nadzieje, ze ktos lubi to czytac. Mam nadzieje ze komuc czytanie tego bloga pomaga tak jak mi jego pisanie.

Ja sie ciesze ze, ze mi sie to udaje. Ciesze sie, ze mam czas aby popisac bloga, poczytac ksiazki. Jeszcze tylko wykombinowac cos i wrocic do rysowania. Byloby juz w ogole super. Przypominam sobie jak jeszcze nie dawno (prawie miesiac temu) nie mialabym na to czasu. Nie umialam znalezc czas aby poczytac, czy tym bardziej aby popisac bloga. Ciesze sie ze teraz mam. Wstaje i klade sie spac o tej samej porze co miesiac, dwa miesiace temu, a jednak teraz mam wrazenie, ze mam wiecej czasu na to, co jest dla mnie wazne. Ciesze sie z tego.

***

"Kreatywnosc to tworzenie, eksperymentowanie, rozwijanie sie, ryzykowanie, lamanie zasad, popelnianie bledow oraz bawienie sie" - Mary Lou Cook

Thursday, 23 February 2012

Evening's gratitiude 23

3 dobre rzeczy:
- slonko swiecilo tak cudnie i grzalo, ze wywiesilam pranie na dwor i pachnie ono tak swiezo ;
- znalazlam dzis czas na wszystko co chcialam - mialm czas pograc, popisac, porozmawiac przez telefon, poczytac i pogotowac ;
- znalazlam dzis sliczne pocztowki okazjonalne .

3 podziekowania:
- za serial Glee ktory jest "lekiem na cale zlo" ;
- za przyjaciol, oby ich nikgdy nie zabraklo ;
- za zrozumienie, cierpliwosc, milosc, wybaczanie .

***

"The bigger your life, the smaller your fear." by Susan Jeffers

***

P.S. Zrobilam dzis maly eksperyment i obserwowalam ilosc SPAMU rosnacego na mej skrzynce pocztowej. Naliczylam 45 emaili. Jaka to by byla roznica, gdybym zamiast tych 45 SPAMow dostawala 45 emaili ze slowami "Wszystko jest dobrze", "Kocham Cie", "Wspieram Cie", "Jestes wyjatkowa"...

***

"The bigger your life, the smaller your fear." by Susan Jeffers


Resistance

Dzis zacytuje dwa fragmenty ksiazki L.Hay "Mozesz uzdrowic swoje zycie" (przeklad T.Kruszewska, P. Remiszewska-Drazkiewicz).

***

"Jesli mamy w sobie jakis gleboko ukryty negatywny wzorzec, musimy uswiadomic sobie jego istnienie, aby moc uzdrowic tworzona przezen sytuacje. "
L.Hay "Mozesz uzdrowic swoje zycie"

***

Bardzo czesto, w momencie, w ktorym zrozumiemy, co jest nie tak, znajdziemy rowniez sposob, metode na rozwiazanie naszego problemu. Tak jest w pracy, w szkole, na studiach. Kiedy dotrzemy do zrodla problemu, znajdujemy jego rozwiazanie. To rowniez odnosci sie do naszego rozwoju osobistego.
Ja pewnego dnia zobaczylam, ze w swym zwiazku zaczynam naprawde zachowywac sie jak moja wymagajaca i zaborcza matka. Wstrzasnelo to mna. Po tygodniu poszlam na pierwsze spotkanie z psychologiem. Po paru miesiacach trafilam na swoje pierwsze warsztaty rozwojowe. Potem byly kolejne, niedluga beda nastepne. W miedzyczasie powstal blog.

"Kiedy uczen gotowy - mistrz sie pojawia" - wiem, ze to przyslowie wschodu, ale dla mnie nieodlaczenie kojarzy sie z "Krolem Lwem".

***

"Czesto nasza reakcja na ten pierwszy krok [czyt. wizyta u psychologa, warsztaty, siegniecie po ksiazke typu "You can heal your life" L.Hay itp] jest uznanie nowej drogi za cos glupiego i bezsensownego. Byc moze wydaje sie ona zbyt latwa lub nie do zaakceptowania przez nasz umysl. Nie chcemy jej przyjac. Nasz opor okazuje sie bardzo silny. Mozemy nawet odczuwac zlosc na sama mysl o zrobieniu tego. Jest to bardzo dobra reakcja, jezeli zrozumiemy, ze stanowi pierwszy kok w procesie uzdrawiania."
L.Hay "Mozesz uzdrowic swoje zycie"

***

Nastepnie L.Hay wymienia wszystkie mozliwe wymowki jakie uzywamy. Ubawilam sie czytajac je - przerobilam kazda, podejrzewam, ze wiekszosc z Was tez. Moje ulubione to "jestem za leniwa; za slaba; zrobie to pozniej; mam zbyt wiele innych spraw na glowie; przeciez nic zlego sie nie dzieje; nic na to nie poradze; i tak sie nie uda; to moze za duzo kosztowac; to za trudne; przezylam z tymi myslami/wadami tyle juz lat to iprzezyje kolejne" itp.
W chwili obecnej zaczynam watpic w sens pisania bloga. Dlatego, skoro wiem ze pojawila sie tak mysl, bede go pisac dalej. Dam rade!

***

"The bigger your life, the smaller your fear." by Susan Jeffers